Blog na stronie internetowej, czyli jak nie być Gracjanem – drżącym studentem geodezji.

5 maja, 2021
Jeszcze nie tak dawno klienci – słysząc od nas, że powinni obowiązkowo prowadzić blog na stronie internetowej – drżeli jak Gracjan na polu, który poprawiając but obalił się na aktywny pastuch.

Fakt, kiedyś blog uważany był jako „typ” strony, którą prowadzą osoby lubiące, potrafiące, chcące lub nie bojące się pisać. Obecnie coraz więcej osób traktuje blog jako kluczową (razem ze stroną główną i kontaktem) podstronę witryny. Mądrze wyciskają z niej słodki, marketingowy sok – w przeciwieństwie do tych, którzy uważają blog za męczący obowiązek, a nie jak przywilej.

Student Gracjan postąpił nierozważnie, dlatego drżał.

Gdy omawiamy z klientem układ logiczny strony i dochodzimy do bloga, słyszymy wciąż te same pytania:

– Ludwiku, co mam zamieszczać na blogu?

– Dariuszu, zamieszczaj wszystko, co dotyczy problemów.

– Naszych?

– Nie, Gracjana. Żartuję przecież. Chodzi mi o to, żebyście poruszali problemy waszych klientów i pozostałych internautów. Wszystkich, którzy zadają w sieci pytania, a Wy znacie odpowiedzi.

– Ale po co je publikować na blogu?

– Dariuszu, powiedz mi po co prowadzisz biznes?

– No między innymi po to, żeby zarabiać pieniądze.

– A jak je zarabiasz?

– Sprzedaje swoje usługi.

– A jak ludzie dowiadują się o twoich usługach?

– Mówię im o nich.

– No właśnie. Więc mów również przez blog. Niech dowiadują się inni, kolejni, nowi. Mów, że jesteś; że działasz, że rozwiązujesz problemy.

– To działa?

– Jak pastuch podłączony do Gracjana.

Geodeta Gracjan nie wiedział, że rolnik podkręcił napięcie.

Gdy tworzyliśmy Dariuszowi stronę internetową, kierowaliśmy się zasadą: ma być zrozumiała i przejrzysta. Nie może zmuszać internauty do myślenia. Dlaczego? Bo internauta:

  • nie będzie czytał wszystkiego;
  • nie musi czytać wszystkiego;
  • nie musi czytać.

On ją będzie przeglądać, a na jej oglądanie zamierza poświęcić mniej czasu, niż wydaje się to Dariuszowi.

blog na stronie internetowej

Gdy internauci odwiedzą twoją stronę internetową będą interesować się tylko skrawkiem tego, co na niej znaleźli. Trafili na nią dlatego, bo szukali potrzebnych informacji. Wszystko inne, co się na niej znajduje nie jest istotne.

Prowadź blog na stronie internetowej i serwuj dobre teksty. Zachęcaj internautów do intelektualnej uczty i podkręcaj napięcie, bo dzięki temu zdobędziesz nowych klientów. Do tego (między innymi) służy blog na stronie internetowej. A ci, którzy uznają go za zwyczajną podstronę www niech zostają w tyle za konkurencją. Niech drżą jak Gracjan, który był nierozważny i uznał pastuch za zwyczajny drut.

Ostatnio na blogu

Jak zwiększyć widoczność firmy w Google?
Choroba "niewidzialnego biznesu" w internecie zatacza coraz szersze kręgi. Zwłaszcza wśród lokalnych firm. Dziś nie wystarczy już tylko przekonanie o ...
Czytaj dalej
Pozycjonowanie stron w Suwałkach. Jak pomogliśmy firmie z Suwałk zdobyć 1 miejsce w Google w 7 miesięcy
Pozycjonowanie stron w Suwałkach wykonujemy od wielu lat. Jeszcze kilka miesięcy temu strona firmy DEZYSYSTEM nie była widoczna w Google. ...
Czytaj dalej
Zarządzanie sklepem internetowym: co naprawdę decyduje o sprzedaży w 2026 roku?
Zarządzanie sklepem internetowym nie polega na pilnowaniu poprawnego wyświetlania produktów. To codzienna praca na styku sprzedaży, obsługi klienta, logistyki, marketingu ...
Czytaj dalej
pencilearthbullhornchevron-upmenu-circlecross-circle
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram